|

strona główna
wybierz pierwszą
literę przepisu
|
LODY PO TORUNSKU
2 1/2 tabliczki czekolady (najlepiej
deserowej) 1/2 szklanki mleka
1 lyzka przyprawy do piernikow w proszku 1 1/2 szklanki smietanki kremowki 5 lyzek cukru pudru cukier waniliowy 4 zoltka sol ewentualnie owoce z kompotu (wisnie,
brzoskwinie, morele)
Dwie tabliczki czekolady polamac na kawalki, dodac mleko i rozpuscic, najlepiej w kapieli wodnej, czyli umieszczajac rondelek na wiekszym garnku z gotujaca sie woda. Pozostala czekolade zetrzec na tarce (mozna tarke uprzednio lekko natluscic - starte wiorki nie beda sie do niej przyklejac). Zoltka utrzec na krem z cukrem pudrem, cukrem waniliowym, przyprawa do piernikow oraz szczypta soli. Schlodzona smietane ubic na sztywna piane. Do kremu zoltkowego dodac stopiona czekolade i dobrze wymieszac, najlepiej ubijajac na parze. Nastepnie ostudzic do temperatury pokojowej i delikatnie polaczyc z bita smietanka oraz wiorkami czekoladowymi. Przelozyc do foremki wylozonej folia aluminiowa, przykryc jeszcze folia i wstawic do zamrazalnika na kilka godzin, a najlepiej na noc. Dobrze jest w tym czasie kilkakrotnie lody zamieszac,
(jesli posiadamy taki luksus jak maszynka do lodow, mozemy mase wlac do maszynki i dalej postepowac wedlug instrukcji). Takie lody doskonale smakuja z dodatkiem owocow z kompotu lub z puszki, a ich smak podkresli bita smietana.
powrot...
|